Pan jest niemiły! - znaczy ja.

Ten smok przedstawia moje aspiracje. Niestety w tym roku nie uda się wykonać zaplanowanego na lipiec i sierpień planu pięcioletniego. No cóż. C’est la vie. Czy jakoś tak
Mimo to jestem zadowolony. Dużo się nauczyłem, poznałem trochę więcej dorosłego świata. Bynajmniej się do niego nie spieszę. Kilka razy zostałem nawet pochwalony. No i w razie gdybym swojej nowej szkoły nie skończył, to wiem gdzie pukać. Ale tego nie biorę raczej pod uwagę. Jeśli będzie mi się chciało, to kiedyś napiszę coś więcej na ten temat.
Dobrou noc!
fatbottomedgirl powiedział(a),
sierpień 29, 2007 @ 1:28 pm
W sumie to masz rację. W czasie, kiedy my odpoczywaliśmy i cieszyliśmy się wakacjami, Ty nabywałeś doświadczenia. I zarabiałeś na pianino przy okazji. Przebacz, ale prawie jak prawdziwy, poważny pan Rafał. “Kawaler”.
Podziwiamy!