Wiecie co? Czuję się jak debil i naiwniak. Przeczytajcie poprzednią notkę, to się dowiecie dlaczego. Jest mi tak cholernie wstyd za mój kraj. Właściwie pierwszy raz w życiu wstydzę się za obcych ludzi. Do tej pory wychodziłem z założenia, ze zawsze każdy odpowiada za siebie. No i tak jest, tyle, że nie zawsze. Wszyscy jesteśmy Polakami i mamy zasrany obowiązek szanować i strzec naszych świętości. Prezydent, który zginał na służbie to jest świętość. Dlatego kiedy widzę ludzi którzy łażą po Krakowie z napisem „czy na pewno godzien królów?” w dodatku umieszczonym na czymś co przypomina pomięty papier toaletowy, to dosłownie chce mi się płakać. Trup jeszcze ciepły, a już takie rzeczy. Ci ludzie dobrze wiedzą, że tylko się przeziębią a Lech Kaczyński i tak będzie leżał na Wawelu. Widać czarno na białym tendencyjną retorykę żywcem wziętą z GW. Nawet jeśli to o królach to metafora, to wyjątkowo nie udana. No i jeszcze widać czarno na białym tą gazecianą obłudę. Daję głowę, że tam w Krakowie a szczególnie już na facebooku wypowiadają się w sporej części ludzie, którzy na co dzień mają historię „w głębokim poważaniu” i pewnie na co dzień zgodnie mówią, że to co było nie jest ważne i że liczy się tylko to co będzie. Słyszałem opinie, że to się nie godzi, żeby Lech Kaczyński spoczął w tak doborowym towarzystwie, z jakim mamy do czynienia na Wawelu. No to ja się pytam: kto jak nie on? III RP nie miała dotąd lepszego prezydenta.
Już nie piszę o tym, jak w tej sytuacji czuje się rodzina zainteresowanych. No ale czytałem gdzieś komentarz, że to Jarosław Kaczyński chce cos na tym ugrać. Litości, ludzie.
No i wreszcie się zastanawiam jak my teraz wyglądamy w oczach zagranicy. Czy to nie jest zachowanie ludzi godnych bycia określonymi „dyplomatołkami”? Według mnie jak najbardziej. Mamy oto obraz tego przez kogo w oczach świata wychodzimy na bandę durniów.
Ogólnie rzecz biorąc myślę, że Warszawa jako miejsce pochówku pierwszej pary to nie byłby zły wybór. No ale Kraków i Wawel wydaje mi się być badziej adekwatny
Przepraszam za ten chaos, ale jest późno. No i kto by nie był roztrzęsiony?
Odszczekanie
1 komentarz »
{ Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu} · { Adres TrackBack }
kasia Said:
on Listopad 17, 2010 at 12:37 am
Rafał.
A jakby tak coś… nie-politycznego, mmm? ;>